Dlaczego na prawdę mnie nie ma i co planuję z blogiem?

12:56:00


Tak na prawdę na pytanie w notce nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Ileż razy to słyszałam "co się dzieje z blogiem" lub "przecież nie może być aż tak trudno napisać jedną notkę!" bądź "na pewno nie jesteś AŻ tak zajęta" i pełno podobnych stwierdzeń. Sama wielokrotnie zabierałam się do pisania notek, kiedy nie miałam na to ochoty. 
Więc: Co się dzieje, co tu robię i jakie mam plany? 

Dałam zdjęcie jak szczerzę się nieprzytomnie, bo tak czuję się wracając tu :D 


Jestem, i wracam. Nie uciekam. Jednak jest sporo rzeczy które chciałabym zrobić. Przede wszystkim fakt, który najciężej było mi zaakceptować. Nie chcę pisać tylko o kosmetykach. Nie mówię, że całkowicie odejdę od tej tematyki- absolutnie nie! Ale chcę móc pisać o strojach dnia, o ciekawych książkach i przepisach które pieszczą moje podniebienie. Chcę więcej różnorodności. I mam szczerą nadzieję, że i Wam przypadnie to do gustu. Ponieważ taka zmiana nastąpi- inaczej nie będę czuć się tu komfortowo- a przecież nie o to chodzi. Więc jak, zostaniecie ze mną? : ) 
Zapewniam, że o kosmetykach będzie. Bo nadal jest to moja pasja, nadal kupuję o wiele za dużo, nadal zużywam kolejne plastikowe buteleczki i opakowania co miesiąc. Myślę, że taka przerwa- długa, znacząca i porządna była mi bardzo potrzebna. Myślę też nad nieco inną grafiką, ale to jeszcze nie jest postanowione. 
Chcę też zmienić formę notek kosmetycznych, w szczególności recenzji. Hexx zwróciła ostatnio na swoim fanpagu kwestię podawania składów danego kosmetyku. Dobrze wiecie, że tego nie robiłam. Ale gdy mnie tu nie było zaczęłam powoli się w to zagłębiać. Od niedawna. Nie jestem ekspertem, ale teraz i mnie irytuje brak składów w recenzjach. 
Chyba dojrzałam blogowo. Tak mi się wydaje, i taką mam nadzieję. Już nie kupuję rzeczy z myślą "o tym jeszcze recenzji nie było- wypróbuję" albo "o! o tym bym chciała napisać- wezmę" Co było myśleniem niezbyt mądrym, ale na szczęście nie trwało zbyt długo. 
I właśnie dlatego nie mnie było- nie wiedziałam jak się do tego zabrać. Na początku nie wiedziałam, dlaczego forma tego co robiłam do tej pory już mi nie wystarcza. Przyznam się, trochę się też wypaliłam. Ciągle notki o tym samym, ciągłe recenzje, i denka.  Ileż niezliczonych notek poszło do kosza i nie ujrzało światła dziennego, to na palcach nie zliczę. 
Prawdą jest też to, że skupiłam się o wiele bardziej na swoim kanale na YouTubie. Czyli tym, od czego moją przygodę z internetem zaczęłam i tym, co było moim pierwszym dzieckiem. Kanał na YouTube zawsze był dla mnie większym priorytetem i ukrywać tego nie będę. Wolę mówić do kamery niż pisać, i sądzę, że lepiej mi to wychodzi ;) I trochę tego bloga odstawiłam, bo na prawdę brakowało mi czasu. Przeprowadzka, nowe miejsce, nowa praca. Kolejna przeprowadzka. Ciągle coś się działo. Nawet teraz zmieniam pracę. 
Ale teraz, kiedy wiem, w jakim kierunku chcę dalej podążać, powracam do Was. Bo tęskniłam. Za pisaniem, robieniem zdjęć i odwiedzaniem Waszych blogów. :) 
Kto będzie tu ze mną dalej, mimo iż będzie nie tylko o kosmetykach? 




You Might Also Like

0 komentarze

Like us on Facebook

PRAWA AUTORSKIE.

wszelkie treści oraz zdjęcia na tym blogu, są mojego autorstwa. NIE ZEZWALAM na wykorzystywanie ich bez mojej zgody.
jeśli chcesz to zrobić, zapytaj.

Facebook Page

photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket - xclaaux