niedziela, 16 czerwca 2013

recenzja: schwarzkopf gliss kur ekspresowa odżywka regeneracyjna.



schwarzkopf gliss kur ultimate repair 
ekspresowa odżywka regeneracyjna - lubię 'ekspresowe' produkty do włosów, mimo tego, że nie wpływają one trwale na ich poprawę. przynajmniej nie u mnie. jednak po użyciu takich ekspresowych odżywek, włosy wyglądają lepiej, łatwiej się układają, i nie puszą. przechodząc do stricte tego produktu. odżywka zamknięta jest w plastikowej butelce z poręcznym atomizerem. podoba mi się to rozwiązanie, znacznie ułatwia ono aplikację produktu. odżywka ma niezwykle przyjemny zapach który dość długo utrzymuje się na włosach, za co dostaje ode mnie dużego plusa. po spryskaniu jej na włosy, stają się one bardziej lśniące. łatwiej je ułożyć, i zyskujemy iluzję większej objętości. efekt ten przypadł mi do gustu. niestety nie utrzymuje się on długo, znika jak tylko umyjemy włosy co oznacza, że odżywka nie działa długoterminowo, nawet przy regularnym stosowaniu. fakt ten jednak nie mnie zraził, gdyż kupiłam ją właśnie dla ekspresowych efektów. odżywka okazała się całkiem wydajna. koszt jej zakupu wynosi około 11zł. bardzo możliwe, że do niej powrócę, gdyż większych minusów nie zauważyłam. 5/6


lubicie ekspresowe odżywki jako 'dodatek' czy stosujecie tylko te, które dają długoterminowe efekty? 


wiem, że jest mnie ostatnio tutaj mało, ale sporo się dzieję u mnie, gonitwa. potrzebuję więcej oddechu i odpoczynku od wszystkiego, a spraw coraz więcej. ale wszystko powoli zaczynam układać, trzymajcie kciuki.


po prawej stronie macie linki do facebooka, twittera & bloglovin. klik klik ;) 



pow pow pow 

14 komentarzy:

  1. Moja ulubiona seria, kocham zarówno szampon, odżywkę jak i to ekspresowe serum. Domyślam się, że naszpikowane silikonami i innymi niefajnymi składnikami ale co począć jeśli działa zbawiennie na moje kudły?

    Trzymam kciuki, żeby wszystko ułożyło się po Twojej myśli :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam odżywkę z tej linii tylko że w kremie i muszę przyznać że byłam z niej bardzo zadowolona.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja tez bardzo lubię takie ekspresiki ale nie mam swojej ulubionej marki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam taką ale różową i zawsze jej używam gdy włosy nie są pierwszej świeżości i robię socks bun, psikam włosy - wtedy są bardziej podatne na układanie ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. nie stosuję ekspresowych odżywek; trzymam kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam te odżywki z Gliss Kur, zawsze mam je w łazience:) Bez nich wyrywanie włosów podczas rozczesywania murowane!

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam kiedyś taki sam albo bardzo podobny (dwufazowy?) i dobrze mi służył :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dawno nie stosowałam odzywki bez spłukiwania.

    OdpowiedzUsuń
  9. mi się nie chce bawić w odzywki, moje włosy już się przyzwyczaiły, że się z nimi nie pieszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam odżywki z tej firmy jednak tej jeszcze nie testowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam, ale nie byłam zachwycona, praktycznie nie widziałam efektu.
    Ja lubię odżywki, po których faktycznie łatwiej rozczesuje mi się włosy i po których są one bardziej miękkie, np. tanie i skuteczne odżywki z ziaji:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmm aktualnie nie mam żadnej odżywki w sprayu/z atomizerem, a przydałaby mi się taka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. szukam szukam czegoś do moich włosów, i dzięki temu szukaniu i testowaniu nabawiłam się swędzenia za uszami i łupieżu :O Teraz Nizoral pójdzie w ruch!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię te odżywki :)
    Pozdrawiam, DaisyLine

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy które mają pomóc autopromocji: będą one kasowane ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...