sobota, 13 kwietnia 2013

udane zakupy z yves rocher. czyli dlaczego lubię kupować internetowo.





Bogusia doniosła tutaj, że YR ma obecnie promocję, więc jeśli na coś polujecie, warto zajrzeć;) ja osobiście nie skorzystam, bo niedawno poczyniłam u nich pierwsze (i na pewno nie ostatnie) internetowe zakupy. 
zakupiłam 4 kosmetyki, dostałam w prezencie 5 kosmetyków i przesyłkę gratis. uważam to za dobry deal;) jak mi się to udało? przy każdym zamówieniu możemy wybrać sobie gratis/prezent. do wyboru mamy parę pozycji, które co jakiś czas się zmieniają. wybrałam opcję "niespodzianka" z okazji pierwszych zakupów online również dostałam dodatkowo gratisowe produkty i darmową przesyłkę. zakupy które poczyniłam same w sobie były w większości przecenione, więc w ogólnej kalkulacji były to jedne z bardziej opłacalnych zakupów od dawna. 
aktualnie wszystkie kosmetyki czekają w zapasach. najszybciej 'ruszę' maseczkę, bo wszystkie które posiadam i używam są na wykończeniu.
zanim jednak przejdę do sedna, opowiem Wam coś, co rozczuliło mnie niesamowicie i jakoś tak podniosło na duchu odnośnie wiary w ludzi.
mianowicie, jadę sobie wczoraj z przyjaciółką autobusem, i nagle wsiada kobieta z małą może 3-4 letnią dziewczynką. zajadamy się żelkami, a mała się patrzy. no to, mówię:
-jeśli mama Ci pozwoli, możesz się poczęstować jak masz ochotę. -mama się tylko uśmiechnęła, mała lekko speszyła, i odparła, że nie chcę. za chwilę słyszę jednak:
-mogę się poczęstować? - mała rączka wzięła parę żelków, poczęstowała i zadowolona szamała. jak na nią patrzyłam, taką ucieszoną, aż mi się mordka uśmiechnęła. po chwili, mała pyta czy może jeszcze. oczywiście, że mogła. wróciłam do rozmawiania z rudą, gdy nagle mała wyciąga w naszą stronę soczek w kartoniku z tweetym i mówi:
-proszę bardzo, do do Was. 
nie ograbiłam dziewczynki z soczku, ale zrobiło mi się tak miło i tak ciepło na sercu, że nawet nie umiem tego wytłumaczyć. to było tak naturalne, miłe i kochane! 


produkty w górnej linii dostałam w prezencie. dolna linia to rzeczy za które fizycznie zapłaciłam;)





góra:
1. mleczko nawilżające, opóźniające odrastanie włosków. z wyciągiem z korzenia z tarczycy 200ml. jestem ciekawa jak będzie się sprawował, i czy faktycznie będzie się sprawdzał. zapach nie jest zbyt przyjemny. na razie czeka w zapasach. 
2. antyperspirant w kulce. kwiat bawełny z indii 50ml. zapach ma bardzo przyjemny, jestem ogromnie ciekawa czy się spiszę. 
3.krem do twarzy: kuracja usuwająca oznaki zmęczenia, 50ml. krem powędruje do mojej mamy, jednak musi poczekać aż do urodzin;) 
4&5 mleczko do ciała&żel pod prysznic. jeżyna 50ml. bardzo przyjemnie pachną. zostawię je na jakieś podróże, gdyż mają idealny rozmiar. 
dół:
1. mleczko nawilżające do skóry suchej i normalnej. z sokiem z agawy 200ml. pozytywnie zaskoczył mnie zapach, delikatny ale przyjemny. mam nadzieję, że nawilżanie będzie na wysokim poziomie.
2. szampon-żel pod prysznic. zielona herbata 200 ml. nigdy nie miałam produktów 2w1 o takim działaniu. produkt był na promocji, wzięłam z ciekawości i przez zapach, który jest cudowny.
3.rewitalujący żel pod prysznic. owoc granatu z hiszpanii 200ml. zapas żeli mam na prawdę spory ale nie mogłam się oprzeć, i cieszę się, że zdecydowałam się na zakup, gdyż zapach jest obłędny!
4. 3 minutowa maseczka odświeżająca. z wyciągiem ze skórki z cytryny 50ml. zaciekawiła mnie dość obiecującym działaniem, fajnym zapachem(uwielbiam wszystko co cytrynowe!) na dodatek była mocno przeceniona. a, że maseczek żadnych nie miałam, skusiłam się. 



lubicie YR, kupujecie?;) 
jedyne co mogę na razie powiedzieć, to fakt, że zachwyciły mnie obłędne zapachy, a jestem pod tym względem wrażliwa. kosmetyki muszą ładnie pachnieć! mam parę wyjątków od tej reguły w swoich zbiorach, ale tylko kilka:D

jaka pogoda u Was? u mnie słonecznie, chociaż pada dość mocno. mi to nie przeszkadza, lubię deszcz. szczególnie ten wiosenny. uciekam, a Wam życzę miłej soboty!


24 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. o Tobie akurat wiem kochana, jak pisałam notkę, to przyszłaś mi na myśl, właśnie ze swoim uwielbieniem do ich firmy:>

      Usuń
    2. ja mam obsesję, ale to już jest za późno na wyleczenie :D
      mam taki zapas kosmetyków YR w domu, że to przechodzi w ogóle pojęcie. cóż mogę powiedzieć ;)
      Mam nadzieję, że znajdziesz swoich ulubieńców wśród tych produktów :D

      Usuń
    3. wyrażam zainteresowanie zbiorczą notką z tymi zapasami!
      też mam taką nadzieję, jeden ich produkt już polubiłam, chociaż zaprzestałam używania takich specyfików. mówię o szamponie przeciwłupieżowym. staram się ich nie używać, ale YR zrobił najlepszy na jaki wpadłam;)

      Usuń
    4. zbiorcza notka mówisz? pomyślimy. może warto mówić o swoich uzależnieniach ;P

      Usuń
    5. myślę, że o takich miłych warto mówić:P ja sama mam zamiar na dniach się rozgrzeszyć z tego ile zapasów pielęgnacji mam, bo nie mogę się opanować od kupowania nowości:D

      Usuń
    6. to ja nie chce swoich zapasów z yr pokazywać:)hehe

      Usuń
  2. również uwielbiam YR m.in. za te ich świetne promocje, wiedzą jak nas kusić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dostałam kiedyś te miniaturki 4 i 5, i wtedy nie wiedziałam, ze to YR, to było dawno temu XD ale jakoś nie przypadły mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że u mnie się sprawdzą;))

      Usuń
  4. Ta marka chodzi za mną od jakiegoś czasu, ale nic nie kupuję, bo mam dużo rzeczy w zapasie xD. A pogoda genialna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to były moje ostatnie zakupy pielęgnacyjne "zapasowe" teraz nie kupuję nic, dopóki nie skończą mi sie wszystkie rzeczy z danej kategorii;))

      Usuń
  5. produkty yces rocher chodzą za mną od jakiegoś czasu, ale ciągle brakuje pieniędzy żeby się przejść do sklepu, który jest u mnie w galerii. zapachy są na pewno śliczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego co się orientuję, bardziej opłaca się robić u nich zakupy online;)

      Usuń
  6. Ja jeszcze nic nie mam z YR, ale tak jest wychwalane, że w końcu muszę coś kupić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poza jednym szamponem, to też będą moje pierwsze większe testy;)

      Usuń
  7. Czaję się na YR.. Oh czaję ;)
    ja mam tutaj tak z Bath and Body Works.. Tony zapasów.. gdyby nie blogowe 'zużycia' to pewnie dalej bym gromadziła i nic nie kończyła ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mi się większe zakupy na bath and body works marzą, no ale w Polsce niestety są nie na rękę. jak oglądam filmiki albo czytam posty dziewczyn właśnie z USA, to robię wielkie oczy, na promocje blablabla, u nas się tego nie doświadczy w tym sklepie, który na dodatek jest chyba tylko w stolicy.

      Usuń
  8. Lubię YR i zakupy u nich :) Szkoda, że wcześniej złożyłam zamówienie, bo teraz oferta -50% na wszystko z darmową dostawą była korzystniejsza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w pierwszej chwili też tak pomyślałam, ale później stwierdziłam, że to był znak:D

      Usuń
  9. :) ja uwielbiam u nich zakupy po promocji do tego te gratisy:p tym razem dotrze do mnie bb oraz ten krem na oznaki zmęczenia co masz:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, dobrą politykę z tym mają:D ooo, będę czekać na recenzje o BB bo chciałam go kliknąć;)

      Usuń
  10. Do tej pory miałam bardzo mało kosmetyków tej firmy , ale zamierzam to nadrobić bo słyszałam że ich żele pod prysznic są świetne :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy które mają pomóc autopromocji: będą one kasowane ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...