sobota, 5 stycznia 2013

Nowości pielęgnacyjne.



cześć, cześć! 
długo mnie nie było, ale ten okres był dla mnie dość szalony, wyjątkowy&nietypowy. w końcu przekroczyłam granicę lat 18nastu. 
na dniach pojawi się projekt denko. szykuję jeszcze jedną rzecz, nieco większą i poważniejszą. trzymajcie kciuki żeby wyszło! 
dzisiaj nowości pielęgnacyjne, gdyż trochę się tego nazbierało. szczególnie, że otworzyli u mnie hebe, więc musiałam tam wpaść, mimo tego, że staram się nic nie kupować. co nieco wpadło do koszyka.






































 w tesco zauważyłam tą oto odżywkę, której wcześniej nie widziałam. powąchałam, i przepadłam. pachnie cudownie, kosztowała 7zł i jak na razie jestem z niej bardzo zadowolona, zużycie widać. zobaczymy czy nadal będzie się tak dobrze spisywać.







































 w h&m zrobiłam dość spore zakupy, ale pędzelek i cudowną temperówkę dostałam od siostry-bliźniaczki z kato. (reprezent,reprezent-kato! miuosh'a polecam!) natomiast żel pod prysznic kupiłam bo był na przecenie i ma fajne opakowanie.:D


 do hebe przeszłam się zapoznawczo. kupiłam przy okazji korektor i gumki do włosów bez metalowych części, które uwielbiam. przygarnęłam też suchy szampon z garniera, który na razie nie zrobił na mnie fajnego wrażenia. z firmy której wcześniej nie widziałam botanical choise kupiłam maseczkę typu peel off oraz plastry czekoladowe na wągry- z czystej ciekawości. zawsze chciałam je posiadać jak te wszystkie nastolatki z amerykańskich filmów:D w gratisie dostałam próbkę szamponu, miłe. 





































 w rossmannie przygarnęłam w końcu wysławiany płyn micelarny z bourjois, i jestem mile zaskoczona.  w kolejce do mycia twarzy czeka pianka myjąca z synergen. 

 jestem szczęśliwą posiadaczką firmowego sklepu ziaji, do którego czasem zachodzę. osobiście zaopatrzyłam się w jeden z ulubionych szamponów lawendowych (ok7zł) odżywkę do włosów farbowanych na moje ombre (5,06zł) oraz krem pod oczy kozie mleko (6,67zł) 
moja mama skusiła się na szampon redukujący łupież (6,74) oraz postanowiłyśmy w zapasie kupić peeling polecany przez Agusławę (niesię) (13,69zł) 

a Wy, jakie nowości przygarnęłyście?
całusy, miłego weekendu, uciekam! 

5 komentarzy:

  1. Uwielbiam ten płyn micelarny! Zastanawiałam się też nad tą odzywką z Tesco - może kupię bo widzialam już kilka pozytywnych opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No nareszcie nowy post :) tęskniłam baaaaardzo za Tobą ♥
    uwielbiam Twojego bloga, codziennie na niego zaglądam i z niecierpliwością czekam na każdy nowy post. Jesteś miłą i sympatyczną kobietką :) szkoda, że nie nagrywasz już filmików na YT :)
    pozdrawiam cieplutko:
    Basia

    OdpowiedzUsuń

  3. zapraszam : http://lonesome-tears-in-my-eyes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ten płyn micelarny *__*
    Zastanawiam się nad kupnem tej pianki z synergen może zrobisz recenzje ?
    mam pytanie czy zrobisz post albo może filmik (mam nadzieje ) o tym co dostałaś na święta ?? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie myslalas nad tym zeby filmiki nagrywac tylko na bloga?

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy które mają pomóc autopromocji: będą one kasowane ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...