piątek, 8 czerwca 2012

zakupowy powrót: haul.



Cześć,dzień dobry:D
Nie zjadajcie mnie, nie było mnie parę dni, ale totalnie odcięłam się od internetu. w przyszłym tygodniu też nie wiadomo czy będę, no ale jakoś wytrzymacie.
Hmm, z tego miejsca pozdrawiam wszystkich z mojej szkoły którzy to czytają. Się wydało:D No, ale ja nie o tym. Tak sobie pomyślałam, że przekupie Was tym, co lubicie najbardziej: zakupy. Ostatnio staram się ograniczyć wydatki do minimum, ale nie mogłam się oprzeć by nie kupić sobie paru drobiazgów, na dodatek ostatnio chyba wpadłam w nałóg kupowania na ebayu. Ale jako,że mój portfel zbytnio na tym nie cierpi, a dusza szaleje z radości to nie jest tak źle:D mimo tego, poszukuję jakiś dwóch ładnych puszek, do których mogłabym znowu wrzucać kasę- to chyba jedyny skuteczny u mnie sposób na oszczędzanie.
Jak tylko naskrobię notkę, lecę przed telewizor, zaciągają mnie do niego siłą, więc uzbrajam się w laptopa co to by się nie nudzić...a wieczorem, Sopot! i z tego miejsca dodatkowo pozdrowienia dla Greha i Klaudię:*













 Każda z tych rzeczy kosztowała mniej więcej dolara, plus minus.
niektóre rzeczy kupiłam na aukcji, na przykład ostatnie wylicytowałam za 60centów:) 



Czyż nie cudowne? Amarantowe szpilki, z platformą. czego chcieć więcej? 

 Husta ze sklepiku na Świętojańskiej, o którym chcę napisać osobą notkę. Gdyż dawno nie byłam tak oczarowana jakimkolwiek sklepem/miejscem.
20zł %

ten wzór przypomina mi trochę twórczość cath kidston. 
na dodatek cena była zachęcająca:D


 Zwyklak, potrzebne mi do pracy koszulki z krótkim rękawkiem, więc zaczynam kolekcjonować.






 Pierwsze kolczyki też z ebaya za 0,99 centów. jestem nieco niepocieszona  gdyż chciałam złote, lecz przypadł mi kolor srebrny-nie narzekam. 
trzy pary na dolnym zdjęciu pochodzą ze sklepu "wszystko za" i kosztowały 2,99 za trzy pary.
 bransoletka też pochodzi ze sklepu wyżej, kosztowała trzy złote.


 I jak zwykle, lakier. lubię tą firmę, jest przyzwoita a znajduję ją właśnie w sklepach "wszystko po" za 3zł. 

Ostatnią rzeczą jest kosmetyczka(?) ze sklepiku na rynku, gdzie są rzeczy z Primarku. kosztowała 15 zł i będzie używana jako piórnik w przyszłym roku:) 


Właśnie rozpaczam nad zejściem Szczęsnego</3 
oglądam dalej, trzymajmy kciuki:) i miłego wieczoru!


9 komentarzy:

  1. Ta kosmetyczka jest b.ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Japonki za piątaka z Pepco po prostu wymiatają :D Śliczne są, aż w poniedizałek sama polece do mojego pepco w celu sprawdzenia oferty :P

    OdpowiedzUsuń
  3. mam tę samą sukienkę z Pepco :) tylko że ja kupiłam za 30 zł :P ale jak ją zobaczyłam to nie mogłam się oprzeć, piękna jest! ogólnie zakupy bardzo fajne, te długie kolczyki z krzyżami *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten sędzia chyba ślepy był. Nas faulowiali a on czasami coś zrobił. Jak wojtuś zeszedł to nie był ten sam mecz... :> . Świetne te buciki !

    OdpowiedzUsuń
  5. biżuteria jest prześliczna, pozostałe rzeczy z resztą też :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. wow ile śliczności :D pozazdrościć :) Obserwuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Co to były za emocje! Ja też się upłakałam.:( Co to są te długie z czymś a la kod genetyczny, długopisy?:D Śliczne te amarantowe szpileczki! Faktycznie ten wzór japonek bardzo podobny do wzorów Cath Kidston:) Kolczyki serduszka, są piękna. Moja siostra a podobne jeśli chodzi o kształt, tylko one są plastikowe i takie neonowe różowe. Ach ten lakier jest po prostu czaderski!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te ala długopisy to przyrząd do robienia kropek na pazurach- tak zwane dooting tools:)

      Usuń
  8. Ta sukienka jest po prostu urocza i kosmetyczka będzie świetnym piórnikiem :D

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy które mają pomóc autopromocji: będą one kasowane ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...