welcome december please be good to me!

18:17:00

Dobry wieczór, witam Was w ten dość mroźny dzień.
Nie bijcie, znowu mnie nie było, wiem. Coraz częściej mam ochotę na notki na blogu, coraz częściej mam natchnienie- a czasu coraz mniej. :( Również nie sprzyja mi brak aparatu fotograficznego- co powoduje dość małą ilość zdjęć(nie jestem fanką robienia zdjęć telefonem komórkowym- chociaż zdjęcia robione moją komórką mają na prawdę zadowalającą jakość, sami zobaczycie) Jednak mam tyle planów na posty, że na pewno będą się one pojawiać z większą częstotliwością.
Dzisiaj mały misz-masz.

 Przyszedł do nas grudzień! Mimo tego, że jest on dość ponury i ciemny, jest to zdecydowanie ten miesiąc należy do moich ulubionych. Lubię śnieg, ze zniecierpliwieniem czekam na święta, kupowanie i pakowanie prezentów. Długie spokojne wieczory w domu z przyjaciółmi i dobrym filmem, bądź ciekawą książką i herbatą. Tak widzę zimę. Jednak niestety, wiem, że nie do końca będzie ona tak właśnie wyglądać. W szkole gonią nas niemiłosiernie, i nie pamiętam kiedy ostatni raz byłam wyspana (nawet w weekend nie mam tego przywileju, ale to już chyba z mojej własnej winy:))
Mimo wszystko staram sobie umilić czas który muszę przeznaczyć na naukę. Jak? Mam na to parę sposobów.


Kubek z muffinem to zdecydowanie mój ulubieniec. Kupiony w Home&You, jeszcze w wakacje. 
Kubek z misiem przywiozłam z Holandii, nie mogłam się oprzeć gdy go zobaczyłam, w teraz zalicza się do moich ulubieńców.
Ostatnie zdjęcie przedstawia jeden z dwóch kubków które dostałam od mojej julianki na walentynki. Drugi jest prawie taki sam, tylko, że z chłopczykiem. 
Tak więc herbata z moich ulubionych kubków, na pewno pomaga!
Kolejną sprawą, są muffiny. Mimo tego, że staram się odżywiać zdrowo i nie jeśli słodyczy, jest parę rzeczy, których nie mogę sobie odmówić, a muffiny do nich należą.



Jak widzicie, mojej nauce towarzyszą mi również świeczki zapachowe. Te są z Ikei. Czerwona miała zapach żurawinowo owocowy, a brązowa roznosi po pokoju zapach cynamonowo-jabłkowy , typowo świąteczny. 
Mam nadzieję, że ukochany rudzik, nie wkurzy się za ujawnienie tapety na moim komputerze- ona też napawa mnie dobrym humorem w czasie nauki. A laptop? Prawie zawsze otwarty- w celu słuchania muzyki!

Świeczki, więcej świeczek! Zawsze palą się u mnie świeczki, lubię je. 
I kwiaty, okazjonalnie też są w moim pokoju-poprawiając mi humor. :)

To tyle kochane, a ja teraz uciekam i mimo wielkiego zmęczenia idę na koncert dioxa i małpy<3 ach, miłego wieczoru!

You Might Also Like

0 komentarze

Proszę o nie zostawianie komentarzy które mają pomóc autopromocji: będą one kasowane ;)

Like us on Facebook

PRAWA AUTORSKIE.

wszelkie treści oraz zdjęcia na tym blogu, są mojego autorstwa. NIE ZEZWALAM na wykorzystywanie ich bez mojej zgody.
jeśli chcesz to zrobić, zapytaj.

Facebook Page

photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket - xclaaux