zielona butelka z zaskakująco dobrą zawartością? czyli suchy szampon garnier.

21:28:00





Garnier fructis pure volume suchy szampon. 
suchy szampon, czyli kosmetyk, który lubię mieć pod ręką w razie nagłego przypadku. w chwili gdy moje włosy nie wyglądają zbyt dobrze, a mi wypada nagłe spotkanie ze znajomymi, i o myciu włosów przed wyjściem nie ma mowy. wtedy do akcji sięgają suche szampony, a ja upinam włosy w koczka, wpinając do tego jakąś ozdobę. na co dzień tegoż wynalazku nie używam. zawsze, choćbym nie wiem jak była zmęczona, nawet po imprezie- a nawet szczególnie po- muszę umyć włosy. tak więc ten kosmetyk traktuje jako czyste koło ratunkowe, w podbramkowych sytuacjach, często gdy do wieczornego mycia włosów został jakiś czas, a moja fryzura nie prezentuje się tak jak bym sobie tego życzyła. 
kiedy skończył się mój specyfik z isany oraz miniaturka batiste, zakupiłam ten oto suchy szampon garniera. dlaczego? wzrok przykuła zielona butelka, a po przeczytaniu opisu i zauważeniu promocji postanowiłam się skusić. jak działał i czy przekonał mnie do siebie? 
suchych szamponów przetestowałam całkiem, jak dla mnie, sporo. i zdążyłam zauważyć, jak bardzo różnią się od siebie. przedstawiony wyżej specyfik spisał się u mnie całkiem dobrze, i są spore szanse, że kiedyś do niego powrócę. zacznijmy od tego, co przykuło w nim poją uwagę, czyli opakowanie. nie przepadam zazwyczaj za kolorem zielonym, i mało u mnie rzeczy w tym odcieniu, jednak wyjątkowo ta butelka mi się spodobała. jest metalowa, z atomizerem, który ani razu się nie zaciął, co w innych przypadkach się zdarzało. dozownik działał bardzo przyjemnie, rozpylając na włosach dokładnie tyle produktu ile chciałam. zostawiał, oczywiście siwy nalot na włosach, z którym wygląda się dość komicznie. po odczekaniu paru chwil (ja osobiście zostawiałam go na około 2-3 minuty) przystępujemy do rozczesywania, które w tym przypadku było bajecznie łatwe, i szybkie. siwy osad z łatwością znikał, nie pozostawiając nieprzyjemnych śladów po kosmetyku, a włosy wyglądały na świeże, nabierały wizualnej objętości i miękkości. nie wiem ile taki efekt jest w stanie się utrzymać; najdłużej stosowałam ten szampon przez około 6h, wiec nie wypowiem się, czy utrzyma się cały dzień. jednak mogę dodać, że po 6 godzinach włosy wyglądały dokładnie tak jak po aplikacji specyfiku. kosmetyk nie uczulał, nie powodował łupieżu czy podrażnienia skóry a jego stosowanie odbywało się bez nieprzyjemnych niespodzianek. 
podsumowując, jestem z kosmetyku zadowolona i mogę go polecić. podobał mi się efekt jaki dawał na włosach, a aplikacja należała do przyjemnych. nie jest może moim ulubieńcem, bo króluje w tym dziale batiste, jednak mogę śmiało powiedzieć, że znajduje  się na drugim miejscu. 5/5


 przykuwające uwagę opakowanie
nie zacinający się atomizer
łatwo wyczesujący się siwy osad
nabieranie wizualnej objętości i miękkości
nie uczulał
nie powodował łupieżu ani podrażnienia skóry
wysoka wydajność
nie znalazłam :) 



a Wy używacie suchych szamponów? czy uważacie je za zbędny gadżet? ;)













You Might Also Like

30 komentarze

  1. Śliczny Blog! : ) szczerze nie wiedziałam o tym . Obserwuję < 3 .
    Zapraszam do mnie na odświeżony blog : http://vizualny-swiat.blogspot.com/ Pozdrawiam : *

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że tak dobrze się sprawdził.
    Zostanę jednak przy Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie stosowałam suchego szamponu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie używam ich zbyt często, jednak czasem się przydają:)

      Usuń
  4. chyba nie widziałam go u siebie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może niedługo się pojawi? u nas jest już spory kawał czasu.

      Usuń
  5. Osobiście uwielbiam szampony batiste :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak są u mnie na pierwszym miejscu:)

      Usuń
  6. Musze koniecznie kupić taki suchy szampon, ponieważ nieraz potrzebuję na szybko takiego produkty, a tak lece do łazienki i szybko głowę moczę..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje włosy schną wieki dlatego zawsze mam awaryjnie suchy szampon :)

      Usuń
  7. Ja też najbardziej lubię Batiste, tego Garniera jeszcze nie miałam, ale skoro polecasz, to kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, batiste są u mnie na pierwszym miejscu!

      Usuń
  8. Ja używam suche szampony z Batiste. Mam w zapasach jeszcze Isanę. Uważam, że takie produkty są niezwykle przydatne dla osób z szybko przetłuszczającymi włosami. Nie używam suchych szamponów na codzień, bo niewidzę takiej potrzeby. Jednakże czasami wieczorem włosy wyglądają ok, a z rana wstaję i patrzę wyglądają nieciekawie. Ale w przypadku tymczasowego braku wody suchy szampon jest konieczny. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. isanę też miałam i nie była najgorsza, plusowała się gdzieś w wyższej granicy zadowolenia. jeśli chodzi o używanie suchych szamponów używam ich tylko w nagłych wypadkach, nigdy zamiast mycia;)

      Usuń
  9. najlepiej! suche szampony to błogosławieństwo naszych czasów

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli chodzi o suche szampony to jestem wierna Batiste ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czasami jak widać potrzebuję zmiany, ale i tak zawsze wracam ;)

      Usuń
  11. No właśnie tak poluję na te suche szampony, a zawsze gdy jestem na zakupach to zapominam kupić ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli rzeczywiście tak łatwo pozbyć się szarego osadu po nim, to już jest mój! Po Isanie wyglądam jak osiemdziesięciolatka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie nie było z tym najmniejszych problemów:) oj tak, z isaną też miałam problem aby się pozbyć siwych włosów:D

      Usuń
  13. Ja jakoś nie mam przekonania do suchych szamponów. Ale być może kiedyś się skuszę ;)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nawet nie wiedziałam, że Garnier ma suche szampony, miła niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja od jakiegoś czasu chcę kupić suchy szampon, ale zawsze zastanawiam się po co mi on haha
    Jaki szampon ogólnie polecasz?

    OdpowiedzUsuń
  16. O rany jestem taka niedoinformowana. Średniowiecze. Suchy szampon ? W życiu o tym nie słyszałam. Brzmi idealnie, mam manię dotykać swoich włosów, a jak jestem długo w szkole, moje włosy nie wygladają za ciekawie. Idealny, poszukam go ^^

    Na pewno gdzieś się wybierzemy, CAAAAŁĄ GRUPĄ. Ale by było cudownie <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapowiada się nieźle, jakoś go omijałam wzrokiem :) Przyznam, że przydałby mi się jakiś na awaryjne wyjścia, kiedy czas nie pozwala zbyt poszaleć ze zwykłym szamponem i suszeniem. Chyba mnie skusiłaś :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy które mają pomóc autopromocji: będą one kasowane ;)

Like us on Facebook

PRAWA AUTORSKIE.

wszelkie treści oraz zdjęcia na tym blogu, są mojego autorstwa. NIE ZEZWALAM na wykorzystywanie ich bez mojej zgody.
jeśli chcesz to zrobić, zapytaj.

Facebook Page

photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket - xclaaux