NOTD - recenzja lakieru, pogadanka:D

22:34:00



Dooobry wieczór!
Miałam Wam napisć krótką notkę informacyjną bez zdjęć, jednak Olka ma siłę przekonywania i dam Wam misz-maszową notkę:D.
Więc pierwsza rzecz: znikam do czwartku. Jadę sobie do Torunia, na wycieczkę klasową. Jak ogarnę czemu wyskakuje mi błąd z notkami na blogger dodawanymi z iPhona to może się nie rozstaniemy:D
Macie mini-mini relację z tego jak się pakowałam oraz, pierwsza na blogu recenzja! :D
Let's get it started in heeeeere:

Słoneczko, słoneczko...bądź łaskawe:D


 trololololo.brakuje tam jeszcze jeansowej kurtki.i bluzy. i lakieru. i pewnie czegoś jeszcze.takie mam wrażenie. 
standardowo na wycieczki klasowe: dużo jedzenia:D zajmuje mi to pół walizki, no come on. 

Ale ale! Czas na recenzję.
tak wiem, tego jeszcze u mnie nie było. 
na pierwszy ogień:

lakier do paznokci Golden Rose Paris 222

(zawsze pokazywałam lewą dłoń, dzisiaj zaszalałam-macie prawą:D)




Jest to niezaprzeczalnie mój ulubiony lakier tej firmy.zamówiłam już drugą butelkę i jak się teraz zastanawiam jest to chyba pierwszy lakier który kiedykolwiek *zużyłam* do końca.już nie mówiąc o tym,że kupiłam ponownie:D
Przede wszystkim urzekł mnie kolor. taki turkusowo-morski. 
najlepszy i nie do podrobienia. 
na zdjęciach widnieją dwie warstwy, chociaż jedna grubsza zapewnia nam całkowite krycie. więc to na plus. 
pędzelek jest długi, dość wąski jednak z łatwością się nim pracuje (wybaczcie moje niedociągnięcia i skórki) 
lakier ma genialną konsystencje. nie jest wodnisty, ani zbyt gęsty. w sam raz, kremowy.
nie posiada w sobie żadnych drobinek. 
wysychanie jest dość przyzwoite,wysycha szybko.
 chociaż ja dla pewności zawsze uważam dłużej niż trzeba. 
jest też strasznie wydajny. tą buteleczkę mam niecały rok? maluje nim często a została jeszcze jakoś połowa.
kosztuje 5,50 TUTAJ ,zapewne podobna cena jest w sklepach stacjonarnych. 

ocena: 5/5 

Jednak jeszcze bardziej podoba mi się on zmatowiony. 
użyłam do tego celu top coatu matującego z Vipery, numerek 13.

Bardzo fajny, przydatny bajer jeśli tak jak ja lubicie matowe kolory. 
według mnie cudownie współgra z GR prezentowanym u góry. 
w sumie prezentuje się dobrze na prawie każdym kolorze. 
anyways, spełnia swoje zadanie jak widać na załączonym obrazku. matuje idealnie. 
niestety, efekt ten nie jest trwały(nie wiem jak to jest przy matowych lakierach, nie posiadam ani jednego, mam tylko ten top coat). po 2 dniach efekt zanika, ale można go wtedy odświeżyć, nie powodując, że paznokieć wygląda jak by było na nim milion warstw. 
cena to około 13zł?

ocena: 4/5
mały minus z tą trwałość i za średnią wydajność.


Więc to na tyle, żegnam Was do czwartku (chyba, że ogarnę bloggera) :* 


ps. dajcie znać, czy podobała się recenzja i chcecie więcej (nie tylko o lakierach:>) 




You Might Also Like

3 komentarze

  1. Ba , że chcemy recenzje! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super notka! CHCEMY WIĘCEJ!!!
    Udanej wycieczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miłego wyjazdu, a lakier piękny :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy które mają pomóc autopromocji: będą one kasowane ;)

Like us on Facebook

PRAWA AUTORSKIE.

wszelkie treści oraz zdjęcia na tym blogu, są mojego autorstwa. NIE ZEZWALAM na wykorzystywanie ich bez mojej zgody.
jeśli chcesz to zrobić, zapytaj.