kilka nowości, czyli jak mi idzie ograniczanie zakupów.

09:49:00


notki o postanowieniach noworocznych u mnie nie było, i raczej się nie pojawi. chyba, że będziecie chcieli, ale szczerze mówiąc, każdy z nas widział już tego dużo na blogach, prawda? ;) 
jednak to, iż nie przedstawiłam Wam swoich postanowień (nie do końca noworocznych, bo w niektóre weszłam już w grudniu:)) nie oznacza, że ich nie mam. jednym z nich było zaprzestanie kupowania ogromnej ilości kosmetyków. ban na zapasy pielęgnacyjne, oraz zamiast ogromu kosmetyków drogeryjnych, raz na jakiś czas coś z 'lepszej' półki, coby się po rozpieszczać:) postanowiłam to sobie już w połowie listopada, jednak pełną parą ruszyłam od grudnia. do dzisiaj nie kupiłam sobie nic, i przybyło mi tylko to co widzicie. oczywiście, nie licząc prezentów, ale tego nie liczę:) więc co mi przybyło mimo odwyku? do makijażu jedynie coś z 'wyższej półki' - pojęcie to przyjmijcie z dystansem. wiem, że wyższa półka kosmetyków dla każdego znaczy co innego, i Wy też miejcie to na uwadze :) 

ja pewnie większość z Was wie, drogerie marionnaud znikają z naszego kraju, przez co posiadają one obecnie bardzo spore obniżki. ja nie ubolewam nad zamknięciem tej drogerii, gdyż osobiście zakupy ukazane wyżej, były moimi pierwszymi w owym miejscu. moja drogeria jest położona w C.H batory, jest to miejsce raczej rzadko uczęszczane, co było widać w nienaruszonych produktach. porozmawiałam z miłymi paniami, które powiedziały mi, że mam zaglądać co jakiś czas do zamknięcia: przeceny będą się pogłębiać oraz dochodzić będą nowe. mi pasuje ;) 
w pierwszym podejściu udało mi się kupić aż 4 kosmetyki, z czego dwa chciałam przetestować wcześniej. wsystko pochodzi z firmy the balm. dwa kosmetyki dostałam od mej kochanej rodzicielki, dwa kupiłam sama. skusiłam się na podkład w kompakcie, korektor w płynie z wyciągiem z białej herbaty i olejkiem herbacianym, pomadkę oraz cień sypki do stosowania na morko oraz sucho:) jak się okazało przy kasie, dostałyśmy jeszcze większy rabat niż na opakowaniach. za całe zakupy zapłaciłyśmy łącznie około 120, co uważam za rewelacyjny deal:) - sam korektor w cenie oryginalnej kosztuje około stu złotych. 



ostatnie 'kosmetyczne' zakupy dwa lakiery orly upolowane przez moją matulę w Tk Maxxie. lakierów orly jeszcze nie miałam, i jestem bardzo ciekawa czy się polubimy:) koszt zestawu nie przekraczał 40 złotych, z tego co pamietam. były to też pierwsze lakiery tej firmy w Tk Maxxie które nie wyglądały na stare;) 

 zaczynając zakupy pielęgnacyjne, powróciłam z zawieszono nisko głową do mojej ulubionej odżywki: eveline, paznokcie twarde jak diament. wiem jednak, że nie będę jej używać buteleczka po buteleczce. mam zamiar ją łączyć z innymi. przede wszystkim po skończeniu tego egzemplarza chcę kupić nail teka :) jednak na razie po prostu muszę doprowadzić moje paznokcie do reprezentatywnego stanu, bo ostatnio łamią się i rozdwajają jak szalone. 

w rossmannie na "cena na pożegnanie" zgarnęłam ostatnią sztukę cążek z elite. posiadamy już z mamitą jedne takie, dlatego nigdy ich nie kupowałam gdyż cena regularna wynosi około 30 złotych. co jest dużo na cążki, które masz w posiadaniu, nawet jeśli tylko połowicznie;) jednak były przecenione na mniej więcej 10 złotych, więc nie było mowy żebym je zostawiła. są genialne, i jeśli szukacie porządnych cążków to polecam. 

również na promocji zgarnęłam maszynki z isany. zazwyczaj kupuje męskie gilette, bo uważam, że o wiele lepiej golą. jednak cena tych była tak korzystna, że postanowiłam wziąć na spróbowanie. moja logika polegała na tym iż: żel do golenia isany uwielbiam, więc maszynki też muszą być dobre:D 

w super-pharm zauważyłam promocję na mój ulubiony płyn do płukania jamy ustnej. za 16 złotych (bądź 18 jak ja, wybrałam droższy płyn "podstawowy") mały total care enamel gard dostajemy za grosz:) płyny listerine to tanich nie należą, więc musiałam je zgarnąć.
swoją drogą, stwierdziłam iż jest ze mną bardzo źle. cieszyłam się jak dziecko, właśnie z tego zakupu:D ale w sumie, więcej radości w życiu, prawda?! 

kolejnym z moich postanowień noworocznych było kupowanie co najmniej dwóch płyt i dwóch książek więcej w miesiącu. w styczniu limit już przekroczyłam sporo (czekam na książkowo-płytowe zamówienie, jeśli będziecie zainteresowani, pokażę;)) a miesiąc się nie skończył. więc niezwykle się cieszę. w księgarni matras zakupiłam książkę "chomik na widelcu" za niecałe 10 złotych. pamiętam, że ktoś wypowiadał się o niej pochlebnie, więc zgarnęłam. gok wan co prawda był prezentem dla mej mamity, jednak obie Go uwielbiamy, więc na pewno książkę tą przeczytam. przecena sprawiła, że zamiast trzydziestu paru złotych zapłaciłam około 10. 



jak widzicie, nie ma tego wiele, a już w ogóle mało jest kosmetyków. kilka, a porządnych. osobiście bardzo się z tego cieszę, i sądzę, że tak już pozostanie :) 
a jak u Was zakupy? weszłyście w Nowy Rok z nowym myśleniem o kupowaniu? 

You Might Also Like

37 komentarze

  1. Trzymam się dzielnie i jeszcze nic nie kupiłam :) Weszłam w nowy rok z postanowieniem planowania :)
    Ale popatrzeć zawsze miło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też się trzymam na razie, chociaż zakupy poczynione;) na szczęście w zakresie, w którym sobie założyłam:)

      Usuń
  2. Czytałam książkę chomik na widelcu i polubiłam ją ;) A jeśli chodzi o tę drogerię to u mnie ją zlikwidowali jak na złość już dobry rok temu, a sama chętnie by dużo kupiła z the balm ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że i mi się spodoba:) może masz jakąś inną blisko? : )

      Usuń
  3. Nie wiedziałam, że książka Goka pojawiła się też u nas! Muszę ją obejrzeć :D
    Świetne zakupy zrobiłaś z The Balm. U mnie większość była wyprzedana, a na dodatek trafiłam na służbistkę, która nie pozwoliła mi wykorzystać kuponu z większym rabatem. Widzę, że Tobie trafiło się znacznie lepiej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie to było również sporym zaskoczeniem:) warto jednak odwiedzać empik raz na jakiś czas:D
      u mnie było nic nie naruszone praktycznie, więc faktycznie miałam szczęście. może zakradnij się kiedy indziej, i trafisz na inną służbistkę? :D

      Usuń
  4. Wow! :D Muszę udać się po jakieś książki w takim razie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na prawdę dużo promocji w emipku jest obecnie:) - no przynajmniej w moim.

      Usuń
  5. Zazdroszczę możliwości zakupów kosmetyków The Balm za taką cenę ;-))!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to faktycznie jest prawdziwa okazja! : ) a Ty kochana nie masz nigdzie tej drogerii niedaleko?

      Usuń
  6. Ja też postanowiłam ograniczyć kupowanie :) Maksymalnie miesięcznie chcę wydać 50 zł, ale kupuję dopiero wtedy, jak wykończę zapas ;D Ciężko jest, ale póki co idzie dobrze ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na mnie takie sztywne bariery raczej nie działają:D w tym miesiącu nie planuje kupować już nic; chyba, że złapie coś w tak znaczącej promocji jak the balm, bo czaję się na mazidło do ust z YSL:)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. właśnie tak sobie piszczałam pod nosem jak zobaczyłam tyle pyszności haha:D

      Usuń
  8. Jeżeli chodzi o Marionnaud to jesteś usprawiedliwiona, bo grzechem byłoby z takiej okazji nie skorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, że nie ja jedna tak myślałam :)

      Usuń
  9. Czyżby to był Smolder Orly? :)
    Z The Balm to super okazja, szkoda tylko że w taki sposób znika Mario. Chyba, że ktoś inny przejmie rolę stacjonarnej dystrybucji The Balm.
    Listerine także lubię, jakkolwiek to dziwnie brzmi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie nie, Orly to close your eyes, chociaż Smoldera też bym chętnie przygarnęła:)
      ja osobiście zakupów tam nie robiłam, ale dla wszystkich którzy zaglądali tam regularnie, to współczuje;) też jestem ciekawa ,czy The Balm "przejdzie" w inne miejsce.
      tu mi przypasował kawałek piosenki "I think you're freaky and i like you a lot" :D

      Usuń
    2. Idę pogooglać za kolorem :D
      Smolder "chodzi" za mną od dawna i chyba w końcu kupię.
      Myślę, że czas pokaże ale byłoby na plus. Choćby po to żeby zobaczyć na żywo kolor, sprawdzić tester. Bo zakupy w ciemno nie zawsze są dobre.

      :))) dobre :D Podoba mi się!

      Usuń
  10. też ostatnio zastanawiałam się nad tymi maszynkami. w sumie teraz chyba też w promocji pianka z isany jest;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pianki nie lubię, tylko żele:D uf, nie trzeba lecieć kupować:P

      Usuń
  11. Chomik na widelcu - świetny tytuł :)
    Muszę sobie wyguglować tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mimo, iż kocham chomiki, to tytuł wydał mi się uroczy:))

      Usuń
  12. Dobre cążki to i z 50-70 zł kosztują, ze stali nierdzewnej co można śmiało dezynfekować mocząc w silnych płynach;) Więc zrobiłaś dobry biznes:)
    Byłam dziś w Marinnoud ale nic mnie nie zaciekawiło, a promocje -30% na wybrane produkty nie ciągnie mnie aż tak bardzo. Poczekam jeszcze trochę może się coś trafi jeszcze;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze mnie dziwiło, że coś takiego jak cążki można kupować za takie pieniądze ;) dlatego cieszę się, że złapałam je na takiej przecenie.
      mi z -30% spodobało się jedno mazidło do ust z YSL, ale poczekam- może nikt nie wykupi a przecenią bardziej:D

      Usuń
  13. Ja zawsze jak postanowie sobie ograniczanie zakupów to... wydaje jeszcze więcej :P hah. Mam jeden lakier z Orly i jest bardzo fajny, choc w sumie ja nie mam zbyt wielkich wymagan co do lakierow do paznokci :) No i mam też tą książkę Gok Wana, bo tez go uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to musisz sobie postanowić żeby wydawać ogromnie dużo, może zadziała w drugą stronę? :P
      koleś wymiata<3

      Usuń
  14. Jestem bardzo ciekawa Chomika na widelcu :) Jak przeczytasz to może dodasz jakąś recenzję? Chętnie poczytam :) Świetne zakupy z Marionnaud ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dodam, planuje już intensywnie posty książkowe, muszę jeszcze dograć jedynie formę:)

      Usuń
  15. Szkoda ze nie mam jak do Gdyni pojechać bo z tego co mi się zdaje to w Gdańsku Marionnaud chyba nie ma. A takie promocje to naprawdę fajna sprawa :) ja też postanowiłam że nie będę robić zapasów i chomikowac kosmetyków (bo niebawem kosmetyki zajmą moje miejsce w domu), każde zakupy będą bardziej przemyślane i też będę starała sie kupować mniej a lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może znajdziesz czas w weekend, warto się wybrać:)
      ja już się nie mieszczę w szafce na kosmetyki, i doszłam do wniosku, że to nie ma najmniejszego sensu:)

      Usuń
  16. Kocham Goka, będziesz musiała ze mną też się nim podzielić :D Przed Świętami zachwycałam się tą właśnie książką w Empiku i spodziewałam się, że to właśnie ona będzie prezentem od Lubego, ale mnie zaskoczył - dał mi książkę kucharską, również autorstwa Wana :) Powiedział, że bał się kupować "Jak dobrze wyglądać nago", żebym nie pomyślała, że teraz wyglądam źle i że on nie chce żadnych kłótni na Święta :D
    Oglądałam te cążki, ale dla mnie mimo wszystko mają za grube ostrze. Swoje dostałam, gdy kompletowałam zestaw na zajęcia z manicure i pedicure, jeszcze na studiach :)
    Właśnie mam zamiar przeprosić się z Eveline, tylko że ja wybieram 8w1. Wiem, że to samo zło, ale nic innego nie pomaga ostatnio moim paznokciom. Potrzebują jakiejś terapii szokowej chyba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Tobą mogę się dzielić, tak wiesz, w drodze wyjątku! :D Leć teraz zobaczyć, bo promocja jest spora! haha oj taki kochany! :) jestem ciekawa, jak się spisuje ta kucharska? chętnie się więcej o niej dowiem!
      ja właśnie wczoraj po uszkadzałam sobie niestety skórki, bo nie jestem przyzwyczajona, że są aż tak ostre, moje stare nie działały aż tak dobrze;)
      moje paznokcie też właśnie czegoś takiego potrzebują, więc wracamy do podstawy niestety:(

      Usuń
    2. Napiszę o niej niedługo, ale to przy okazji jak coś w końcu z niej ugotuję :D
      Przywykniesz do nowych, człowiek się szybko przyzwyczaja do dobrego :)
      Czego się nie robi dla pięknych paznokci. Trzeba zacisnąć zęby, schować dumę do kieszeni i podreptać do Rossmanna :)

      Usuń
    3. będę czekać niecierpliwie! :D
      muszę się po prostu przestać nim ciąć haha:D

      Usuń
  17. aaaaaaa czekam na wszelako książkowo-płytowo-filmowe posty !
    tak, tak, tak

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej :) nie orientujesz sie jak wyglada teraz sytuacja Marionnaud w Batorym? sa jeszcze jakies wyprzedaze, czy juz zamkniete na cztery spusty i nie ma po co jechac? baaardzo prosze o informacje, bo chcialabym sie jeszcze zalapac na koncowke ;)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy które mają pomóc autopromocji: będą one kasowane ;)

Like us on Facebook

PRAWA AUTORSKIE.

wszelkie treści oraz zdjęcia na tym blogu, są mojego autorstwa. NIE ZEZWALAM na wykorzystywanie ich bez mojej zgody.
jeśli chcesz to zrobić, zapytaj.